3 najlepsze metody na obronę przed kleszczem

Coraz cieplejsze dni oznaczają dla wielu z nas zwiększony apetyt na aktywność i przebywanie na świeżym powietrzu. Niestety w ten sposób narażamy się często na kontakt z różnego rodzaju insektami. Wśród tych najbardziej groźnych wymienia się kleszcze. Poznaj trzy proste metody na to, aby utrudnić im atak.

Odpowiednie ubranie

Chociaż wysoka temperatura zachęca do cieszenia się słońcem, to udając się do lasu czy parku lub nad wodę, lepiej zapomnieć o krótkim rękawku czy ukochanych rybaczkach. Najlepszy strój przeciwko kleszczom składa się z zakrytych butów, długich spodni (względnie legginsów) i to najlepiej w jasnym kolorze, bluzek z długim rękawem. Warto by była to odzież wykonana ze sztucznego włókna, bo dla kleszczy taka tkanina ma wyjątkowo nieprzyjemny zapach.

Dobry środek w sprayu

Należy go spakować do plecaka i mieć zawsze pod ręką, by móc dozować co jakiś czas. Mimo, iż producenci zamieszczają informacje o czasie działania, to chcąc się skuteczniej ochronić przed insektami lepiej używać środka co 2-3 godziny. Najskuteczniejsze środki w spray przeciwko kleszczom to te, które zwierają w swoim składzie DEET o stężeniu wyższym niż 20%.

Naturalne wsparcie

Mowa tu o olejkach zapachowych, których kleszcze nie tolerują, a wyczuwając je będą się trzymały od nas z daleka. Te które uważa się na wyjątkowo nieprzyjemne dla tych insektów to: olejek herbaciany, mięta, lawenda, olejek cytrynowy, olejek goździkowy, czosnek, czystek, tymianek.

Po powrocie do domu powinniśmy natychmiast udać się pod prysznic i opłukać całe ciało silnym strumieniem. W ten sposób pozbędziemy się niechcianych intruzów. Należy też sprawdzić dokładnie skórę – głównie w okolicach: pachwin, pod biustem, w okolicach intymnych, za uszami, pod kolanami i pachami. Powinniśmy też zdjąć całą odzież i dokładnie ją wytrzepać nad koszem lub wanną. Należy też pamiętać o ochronie swoich pupili. Dobrym zabezpieczenie stanowią krople, tabletki, a przede wszystkim obroże. Ich działanie można porównać do środka nasennego, który powoduje, że nawet przyniesione ze spaceru insekty nie są już groźne dla zwierzaka, ani też dla nas.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *