Diesel zimą – jak dbać?

Coraz bliżej chłodniejsze miesiąca, a co za tym idzie, automatycznie pojawia się kwestia porannego uruchamiania samochodów z silnikami Diesla. Co zrobić, by nasz diesel nie sprawił nam w tym roku niemiłej niespodzianki?

crz4I choć do przeszłości należą już czasy, gdy auta z silnikami wysokoprężnymi miały rzeczywiście ogromne problemy z porannym odpalaniem, to nieco zużyty silnik ciągle potrafi dosyć niemiło zaskoczyć w zimowy poranek. Oto kilka porad na temat tego co zrobić, aby uniknąć kłopotów z uruchomieniem samochodu z silnikiem wysokoprężnym w zimowy poranek.

  1. Akumulator. Zanim jeszcze zima rozpocznie się na dobre, warto sprawdzić stan akumulatora. Pomiar napięcia często jest bezpłatny lub kosztuje kilka złotych, a jednocześnie daje niemal zupełną pewność co do stanu baterii. Jeżeli okaże się, że napięcie jest zbyt niskie można akumulator doładować lub kupić zupełnie nowy – to wydatek rzędu 300 złotych, ale przynajmniej daje pewność, że auto będzie gotowe do drogi każdego dnia
  2. Świece żarowe. To kolejny element na który koniecznie trzeba zwrócić uwagę podczas przygotowania samochodu do sezonu zimowego. Rolą świec żarowych jest wytworzenie ciepła, dzięki któremu silnik zacznie poprawnie pracować. Po kilku latach eksploatacji, świece zwyczajnie mogą wymagać wymiany, dlatego warto również im poświęcić nieco uwagi.cr6
  3. Paliwo. To chyba najważniejszy element w silnikach wysokoprężnych. Warto pamiętać o tym, że temperatura zamarzania paliwa dieslowskiego jest znacznie wyższa niż benzyny co oznacza, że nawet przy lekkich mrozach istnieje ryzyko zamarznięcia ropy w baku. W praktyce, da się tego uniknąć stosując różnego rodzaju dodatki zwiększające odporność paliwa (tak zwane depresatory) lub dbając o tankowanie zimowego paliwa.
  4. Filtr paliwa. Przy okazji kolejnej wymiany oleju i filtrów warto zadbać o zakup nowego filtra paliwa do auta. To element, w którym bardzo często zbiera się woda, która po prostu zamarza w zimie, blokując prawidłowy przepływ oleju napędowego. Zakup nowego to wydatek najwyżej kilkudziesięciu złotych, zatem nie warto ryzykować i lepiej po prostu to zrobić!

Źródła zdjęć: youtube.com, dziennik.pl, mojeauto.pl,

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *