Czy dziecko powinno mieć swojego smartphona?

Kilkulatek, który biega po dworze z własną komórką to coraz powszechniejszy widok. Czy to słuszna decyzja? Poznaj zalety takiego wyboru.

Pierwsza komórka tak – ale w starszym wieku

Telefon komórkowy czy inne tego typu przenośne sprzęty, to dzisiaj norma. Korzystają z nich nawet starsze osoby. Nie powinno więc nas dziwić, że nasze pociechy również zabiegają o swojego smartphona. Jednak twierdzę, że 6-letni brzdąc nie powinien mieć takiego sprzętu na własność. Dlaczego? Bo nie jest to dobre dla jego rozwoju. Smartphone czy tablet nie rozwijają zmysłów, ani nie wpływają na wyobraźnię. Nie pomagają ćwiczyć sprawności rąk. Mogą też negatywnie wpływać na wzrok, a niekiedy słuch malucha.

Kiedy kupić pierwszego smartphona?

Z porad jakie uzyskałam, pierwsza komórka powinna pojawić się w wieku szkolnym. Pierwszoklasista może mieć już własny telefon, ale używać go z pewnymi ograniczeniami. Na przykład w dostępie do internetu – kilkuletnie dzieci są bardzo podatne na treści, które tam znajdują. Często same stają się ich ofiarami. Kiedy indziej to one stają się ich tematem i słabo sobie radzą z tzw. hejtem czy cyberprzemocą. Poza tym mogą również paść ofiarą złodzieja lub złośliwego czy zazdrosnego kolegi. Warto więc, by taki telefon miał założone wszelkie możliwe zabezpieczenia, a dziecko zostało pouczone, że w szkole nie należy się nim posługiwać, ani w samotnej drodze do lub ze szkoły.

A teraz kwestia najważniejsza…

Dlaczego dziecko powinno mieć swój telefon?

Po pierwsze – dla zwiększonego bezpieczeństwa. W razie wypadku czy innej sytuacji łatwiej „namierzyć” pociechę, by udzielić jej pomocy.

Po drugie – aby dziecko było obyte z najnowszymi technologiami. Im wcześniej się z nimi zapozna, tym łatwiej będzie sobie z nimi radziło w późniejszym wieku.

Po trzecie – żeby mogło rozwijać swoje zainteresowania. Smartphone może na przykład sprawić, że dziecko zacznie interesować się fotografią lub rysunkiem.

Po czwarte – żeby chętniej się uczyło, a może tego dokonać przy pomocy dostępnych edukacyjnych aplikacji.

Po piąte – aby rozwijało spostrzegawczość czy myślenie logiczne. Służą temu ciekawe gry edukacyjne, logiczne czy sprawnościowe.

A jakie są Wasze opinie na ten temat? Wasze pociechy mają swoje telefony? A może, tak jak Bill Gates – zaczekacie, aż Wasza latorośl ukończy 14 rok życia i dopiero wtedy mu wręczycie, jego pierwszy smartphone?