Internetowy Nostradamus

zegarek na rękęNie od dzisiaj wiadomo, że najlepsze efekty edukacyjne w dziedzinie zdrowia osiąga się niestandardowymi metodami, szczególnie zaś w przypadkach, kiedy bagatelizujemy potencjalne niebezpieczeństwo czy długofalowe konsekwencje dla naszego życia. Najskuteczniejszą metodą pokazania człowiekowi, co mu grozi, jest… pokazanie mu tego – bez owijania w bawełnę, bez niedomówień, w oparciu o konkrety. Tą właśnie drogą poszła brytyjska służba zdrowia pragnąc zachęcić Anglików (i nie tylko) do zmiany trybu życia i przejścia na zdrowszą dietę. W jaki sposób?

Cały pomysł jest dosyć prosty: po wejściu na stronę internetową National Health Service podajemy pewną ilość informacji na swój temat (między innymi obecny wzrost, wagę, poziom cholesterolu, wiek, stosowane używki, itp.), odpowiadamy na kilka pytań dodatkowych i na tej podstawie skrypt (ochrzczony przeze mnie jako Nostradamus :D) określa wiek naszego serca oraz prawdopodobieństwo zawału w ciągu najbliższych 10 lat.

Rzecz jasna sami twórcy zastrzegają, że cały serwis jest zasadniczo stworzony dla celów poglądowych, jednak nie ukrywają, że w przypadku niektórych osób ujrzenie na własne oczy informacji na temat wysokiego ryzyka zawału w najbliższym czasie może być bodźcem do zmiany stylu życia – i to jest główny cel całego przedsięwzięcia.

Z ciekawości zrobiłem sobie cały test i okazało się, że zawał mi raczej nie grozi (prawdopodobieństwo wyniosło 0,9%), ale za to moje serce ma o kilka lat więcej lat niż ja: to efekt tego, że jestem wysokociśnieniowcem. Dowiedziałem się też przy tej okazji, że podwyższone ciśnienie zwykle nie objawia się niczym szczególnym, ale jest nazywane „cichym zabójcą”, co na mnie podziałało bardzo mobilizująco – odstawiłem kawę, zacząłem regularnie pić zioła i po dwóch tygodniach od testu czuję się lepiej, a ciśnienie mi trochę spadło. Przekonajcie się sami!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *