Kawa się już nie nadawa…

W życiu nie przypuszczałem, że przyjdzie taki dzień, w którym będę musiał zrezygnować z jednej z moich największych porannych przyjemności, czyli filiżanki czarnej jak piekło i naprawdę mocnej kawy. Nie jakiegoś nędznego „rozpuszczalnika”, tylko prawdziwej, świeżo zmielonej i zaparzonej w porządnym ekspresie kawy. Okazało się jednak, że ździebko przesadzam i z ilością, i z mocą pitej kawy – a przynajmniej tak stwierdził lekarz, do którego poszedłem, kiedy nie byłem już w stanie nic zrobić z męczącymi mnie wzdęciami i bólem brzucha.

piramida żywieniowa

Jeszcze niedawno w mojej piramidzie żywieniowej kawa znajdowała się w co najmniej kilku różnych miejscach…

Przy okazji wyszło też, że mam zespół drażliwego jelita i najlepiej by było, gdybym sobie wziął miesiąc wolnego, wyjechał w jakąś głuszę i odpoczął od stresującej pracy, stresujących ludzi i stresującego trybu życia. Wyjaśniłem, że akurat ze stresem niewiele mogę zrobić, bo nie ode mnie zależy, że na przykład w pracy w tym momencie mam bardzo ważny projekt, który musi być dopięty na ostatni guzik, więc siłą rzeczy nerwów trochę jest. Ale obiecałem lekarzowi, że się będę relaksował w miarę możliwości. Tyle tylko, że nie mogę tego robić z filiżanką kawy w garści.

mężczyzna z bólem brzucha

Nasilające się bóle brzucha były dla mnie bardzo dokuczliwe

Dowiedziałem się na ten przykład, że jak sobie wypiję mocną kawę na pusty żołądek (a przeważnie tak piję), to z automatu wywołuję u siebie nadkwaśność, której konsekwencją jest zgaga albo ból brzucha. Albo i to, i to naraz. A jak do tego dołożę jeszcze stres i połykanie byle jakiego jedzenia w biegu, to dochodzi jeszcze wzdęty brzuch, refluks i zaparcia. Póki co mam brać Buscopan (na wzdęcia i ból brzucha), zmniejszyć poziom stresu w życiu (będę próbował) i jak już muszę pić kawę (a muszę!), to słabą i tylko po jedzeniu. I mam tak żyć przez miesiąc, a potem wrócić do kontroli. Zobaczymy, może jakoś to przetrwam…

źródła obrazków: spanish.fansshare.com, walloza.com, bioelitewellness.com

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *