Niebezpieczne zabezpieczenia

O tym, że prywatność w Internecie jest zagadnieniem kluczowym nawet dla przeciętnego Kowalskiego, wiadomo nie od dziś – w końcu nie bez powodu na nasze dane osobowe i hasła uwierzytelniające do kont bankowych czyhają hakerzy, opracowujący coraz to nowe metody wykradania i zdobywania pożądanych przez nich danych.

abacus 2

W związku z tym faktem Google Alphabet postawiło sobie za cel eliminację słabych i niewystarczająco bezpiecznych metod uwierzytelniania użytkowników w sieci, proponując zamiast tradycyjnych haseł rozwiązanie daleko bardziej skuteczne i jeszcze do niedawna należące do sfery science-fiction.

Wbrew pozorom wcale nie chodzi o bijące rekordy popularności czytniki linii papilarnych, które również uznawane są przez specjalistów Google za mało bezpieczne. Projekt Abacus, bo pod taką nazwą nowy pomysł funkcjonuje, to tak naprawdę cały zespół różnych odczytów biometrycznych, dzięki którym zostaniemy jednoznacznie i bez jakichkolwiek wątpliwości zidentyfikowani przez system zabezpieczający. Jak to ma być możliwe?

abacus 1Tu wchodzimy na dość grząski teren, bo Abacus będzie działać w oparciu o zebrane przez rozmaite urządzenia informacje o nas – krótko mówiąc smartfon, smartwatch czy ogólnie sprzęt elektroniczny zacznie nas bardzo, ale to bardzo uważnie obserwować i zapisywać wyniki tych obserwacji po to, by nas lepiej chronić przed potencjalnymi zagrożeniami. Pod względem stopnia bezpieczeństwa system ma być wydajniejszy ponad dziesięciokrotnie od czytników linii papilarnych, trzeba jednak brać poprawkę na niechęć sporej grupy osób przed tego typu nieustanną inwigilacją. Czy Projekt Abacus wejdzie w życie przekonamy się już niebawem, bo ma zacząć funkcjonować przed końcem bieżącego roku…

źródła obrazków: www.engadget.com, readwrite.com, roundsaturnseye.com

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *