(Nie)zwyczajny patrol lotniskowy

Na lotnisku musi panować porządek, ale przede wszystkim powinno być bezpiecznie. Czuwają nad tym zazwyczaj ludzie wraz z oddanymi im do pomocy komputerami. Ale czy wiecie, że istnieją takie porty lotnicze, na których zadania te spoczywają nie na ludziach i doskonałym oprogramowaniu, a na … maszynach? Zobaczcie, gdzie tak jest i kto zastępuje człowieka w jego obowiązkach.

Chiny – królestwem nowoczesności

O tym, że w Chinach prym wiedzie bardziej lub mniej zaawansowana technologia, wiadomo nie od dziś. Wiadomo też, że to właśnie w Państwie Środka najczęściej powstają zadziwiające świat i ludzi – wynalazki. Nie dzieje się tak jednak bez przyczyny, gdyż Chiny zaplanowały, że do 2020 roku staną się najbardziej zautomatyzowanym państwem na świecie. Śledząc ich poczynania w tym kierunku, nie trudno wyobrazić sobie, że wizja ta zakończy się powodzeniem.

Roboty z misją specjalną

Jednym z dowodów na to, że Chinom uda się zrealizować ten „zautomatyzowany” plan jest niezwykły projekt, który kryje się pod nazwą AnBot. To nic innego jak wyspecjalizowany robot, który zastępuje cały szereg specjalistów. AnBot czuwa nad bezpieczeństwem pasażerów linii lotniczych w chińskiej metropolii Zhengzhou. Potrafi namierzyć i wskazać wśród tłumu podróżnych tych, którzy są poszukiwani i groźni. Odpowiada za to specjalny system skanujący twarze. Oprócz tego maszyna pełni także funkcję informatora. Można mu zadać pytanie o termin odlotu, rozkład lotów czy drogę do terminala. Co ważniejsze – robot potrafi sam się naładować. Dzięki temu doskonale sprawdza się w czasie nocnej zmiany.

AnBot jest niewielki, bo ma zaledwie 160cm „wzrostu. Waży 78 kilogramów. Porusza się z prędkością 18km/h. Posiada aż 4 kamery o dużej rozdzielczości, co pozwala mu swobodnie poruszać się po powierzchni lotniska. Nadmieńmy, iż Chiny zamierzają zastosować policyjne roboty, jako standardowe wyposażenie każdego lotniska…

Jak Wam się podoba takie rozwiązanie? Wolelibyście, aby na lotnisku odpowiadał za Wasze bezpieczeństwo człowiek czy sama technologia?

źródło grafiki: pixabay.com

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *