Ogród Nemo czyli, jak wyhodowano pomidory na dnie oceanu

Dno oceanu to nie tylko nie lada gratka dla miłośników nurkowania. Okazuje się, że to odpowiednio wykorzystane środowisko daje niezliczone możliwości, jak chociażby … hodowanie roślin jadalnych.

Oryginalny projekt

Na taki pomysł wpadła włoska firma Ocean Reef Group, która zajmuje się wytwarzaniem sprzętu nurkowego. Jej szef stał się pomysłodawcą niezwykłego projektu, jakim jest stworzenie oceanicznych (podwodnych) szklarni. Okrągłe gumowe budowle pojawiły się na głębokości 8 metrów na obszarze Morza Liguryjskiego.

Jak to działa?

Niewielkich rozmiarów gumowe okrągłe balony zostały najpierw nadmuchane, co uczyniono pod wodą. Następnie pojawiły się w nich sadzonki roślin takich, jak: bazylia, sałata, fasola, pomidory i truskawki. W szklarniach panują bardzo korzystne warunki do wzrostu: stała temperatura, wysoka wilgotność, podwyższony poziom dwutlenku węgla niezbędnego do procesu fotosyntezy. Wyhodowane rośliny spełniają wszelkie warunki ku temu, by można było je określić, jako w pełni ekologiczne – zdrowe i bezpieczne. Tym bardziej, że nie wymagają one żadnych nawozów i są całkowicie wolne od szkodników – zagrażających im w naturalnym środowisku. W zeszłym roku szklarnie wyposażono dodatkowo w specjalne kamery oraz czujniki, które ułatwiają nadzór nad hodowlą bez konieczności ciągłego schodzenia do nich płetwonurków. Dzięki temu hodowla stała się prawdziwą przyjemnością dla nadzorujących poszczególne uprawy.

Trzeba przyznać, że projekt zaskakuje pomysłowością. Wytworzona zaś w ten sposób żywność dba w pełni o zdrowie, jak i bezpieczeństwo tych, którzy będą ją spożywali.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *