Relaksowanie przez czytanie: polski kryminał z Rudolfem Heinzem

Jeden ze skuteczniejszych sposobów na prawdziwie męski relaks to „randka” z dobrą książką. Dzisiaj przychodzę do Was nie z jednym, a z 4-ma tytułami, po które warto byście sięgnęli.

Dobre bo polskie

Do tej pory byłem dość sceptycznie nastawiony do polskich autorów. Zwłaszcza jeśli chodzi o mój ulubiony gatunek literacki, jakim jest kryminał, thriller czy jak ja to nazywam „książka akcji”. Aż wreszcie w moje ręce trafiła książka zatytułowana „Kołysanka dla mordercy”. Okazało się, że jest to druga część z 4 tomowej serii, której autorem jest Mariusz Czubaj. Poszukałem pozostałych części i weekend po weekendzie fundowałem sobie spotkanie z nim. Ale do rzeczy …

4 powody, dla których warto sięgnąć po polskie kryminały

Zanim streszczę Wam pokrótce całą serię postaram się Was zachęcić do sięgnięcia po polskie kryminały. Ja doszukałem się 4 dobrych powodów:

  1. rozgrywają się w polskich realiach;
  2. możemy poznać bliżej mechanizmy, jakie rządzą w różnych środowiskach: policyjnym, politycznym, prawniczym itp.;
  3. często oparte są na faktach;
  4. mogą stać się inspiracją do bliższego poznania Polski.

Weekend z Rudolfem Heinzem

W skład serii wchodzą 4 tytuły (już 23 maja b.r. pojawi się piąty tom). Chociaż pozornie wydaje się, że każdy z nich to odrębna historia, autor stosuje wiele zaskakujących powiązań. To wpływa bardzo korzystnie na odbiór całości i zachęca do lektury. Sporą zaletą całości jest niepowtarzalny klimat, jaki buduje autor. Składają się na niego: mroczne opisy, racjonalizacje i analizy stosowane przez przestępców, którzy szykują się do kolejnego morderstwa lub właśnie skończyli swoje zabójcze dzieło; doskonałe dialogi między Heizem, a jego szefami; no i wreszcie błyskotliwe, pełne ironii i sarkazmu spostrzeżenia i porównania, jakich dokonuje profiler. Akcja wszystkich książek dzieje się między Warszawą a Śląskiem. Czego dotyczą poszczególne tomy?

Tom 1 – Kołysanka dla mordercy

W kanałach na Żeraniu zostają znalezione kolejne okaleczone zwłoki. Morderca – a może morderczyni – pozbawia życia bezdomnych alkoholików. Zabija je zastrzykiem w serce, a na koniec … odcina ofiarom dłonie… Początkowo wygląda to na „chorą pasję” okrutnego kolekcjonera, ale prawda okazuje się znacznie trudniejsza do przełknięcia…

Tom 2 – 21:37
W okolicach Centrum Olimpijskiego odkryte zostają zwłoki dwóch młodych mężczyzn. Obaj są klerykami z żoliborskiego seminarium, a ich morderstwo jest wyjątkowo okrutne – mężczyźni zostali uduszeni reklamówkami, na których ktoś napisał różową szminką symbol trójkąta i liczby 21 i 37. Pierwsze ślady prowadzą do bogatego biznesmena, który … płaci za seks z … klerykami (obaj okazują się być homoseksualistami). Czy to jednak właściwy trop?

Tom 3 – Zanim znowu zabiję

Tym razem o pomoc w rozwikłaniu kryminalnej zagadki śmierci młodego, obiecującego piłkarza prosi Heinza ojciec, z którym Rudolf – delikatnie mówiąc – nienajlepiej się dogaduje. Mimo to zgadza się pomóc ojcu. Kto wie być może w ten sposób naprawią się ich relacje? W trakcie poszukiwań Heinz dowiaduje się o tym, że zakładu psychiatrycznego uciekł Inkwizytor – mężczyzna, który usiłował spalić żywcem samego Rudolfa. Profiler zostaje odsunięty od poszukiwań, ale … i tak nie ulega nakazom szefa. Wyścig z czasem trwa – a Heinz igra z własnym życiem. Kto okaże się sprytniejszy w tej potyczce?

Tom 4 – Piąty Beatles

Tym razem przenosimy się pod Piłę, gdzie zamordowany zostaje młody mężczyzna. Obok ciała pozostała cała masa wskazówek dla śledczych, tylko czy … to właściwy trop? A może to zasadzka, która ma ich zmylić i zbić z tropu? Ten tom to także słodko-gorzkie rozlicznie z przeszłością samego Heinza.

Reasumując: weekend z Heizem to czas, który warto poświęcić na tego polskiego autora. Gwarantuję Wam, że będziecie się świetnie bawili!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *