Skąd brać kasę na gadżety?

Sklepy ze sprzętem elektronicznym w BangkokuWielkimi krokami zbliża się wiosna, a wraz z nią szaleństwo zakupów, premier i nowych elektronicznych gadżetów, które każdy szanujący się maniak najnowszych technologii mieć powinien. Jak zwykle największym problemem jest w tej sytuacji posiadanie odpowiedniego zapasu gotówki na zakupy, chociaż wiadomo, że przecież nie kupimy sobie wszystkiego, na co mielibyśmy ochotę. Zresztą z własnego doświadczenia wiem, że niektóre rzeczy są fajne tylko wtedy, kiedy sobie grzecznie leżą na półce w sklepie i ładnie wyglądają, bo jak się już takie coś kupi i ma, to się tego nie używa – no chyba tylko, żeby poszpanować przed znajomymi, że się ma. A przecież nie o to chodzi, prawda?

Wróćmy jednak do kwestii finansowych: ja sobie opracowałem bardzo prosty i bardzo skuteczny system działania i jak na razie się on sprawdza bardzo dobrze. Otóż jak widzę gadżety, które absolutnie, ale to absolutnie muszę mieć, a nie mam kasy w danym momencie, biorę sobie pożyczkę chwilówkę, kupuję sprzęcior i potem oddaję kasę firmie pożyczkowej. Ja akurat korzystam z usług Vivusa i nie mam żadnych powodów do narzekań – jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym miał jakiekolwiek problemy w związku z tym, a dopóki oddaję pożyczoną kasę w terminie, wszystko jest picuś-glancuś.

Ja sobie taki patent wykombinowałem na znajdowanie pieniędzy na gadżeciarskie zakupy. Ciekaw jestem, jakie wy macie pomysły na to, skąd brać forsę i czy na przykład ktokolwiek jeszcze sobie odkłada co miesiąc jakąś sumkę na takie cele – mnie by się to pewnie nie udało, bo zawsze trafi się w międzyczasie coś, co koniecznie trzeba kupić…

źródło obrazka: smakifantazji.pl

 

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *