Wielki powrót zwykłej żarówki

Nie pierwszy raz w historii ludzkości okazuje się, że całkiem w gruncie rzeczy dobry wynalazek jest zastępowany czymś o podobnej funkcjonalności i (przynajmniej w założeniu) lepszych parametrach. Taki los spotkał znaną praktycznie wszystkim standardową żarówkę z żarnikiem wolframowym, która odeszła do lamusa historii, ponieważ została wyparta najpierw przez rzekomo bardziej energooszczędną świetlówkę kompaktową, a później przez już naprawdę bardzo wydajne energetycznie żarówki LED.

żarówka 1

Obecnie jednak naukowcy z MIT pracują nad przywróceniem do łask żarówek z żarnikiem wolframowym, ponieważ właśnie opracowali metodę pozwalającą na skuteczne przekształcenie znacznej części emitowanej przez zwykłe żarówki energii cieplnej na światło. Po pokryciu żarnika krystalicznym nanofiltrem przepuszczającym światło w paśmie widzialnym i odbijającym pasmo podczerwone okazało się, że podczerwień jest ponownie pochłaniana przez żarnik, dzięki czemu rozgrzewa się on znacznie szybciej i w związku z tym świeci jaśniej, podczas gdy jego zapotrzebowanie na energię jest zauważalnie mniejsze.

żarówka 2

Dzięki temu przełomowemu odkryciu może się zatem okazać, że żarówki z żarnikiem to wcale nie taki zły pomysł, a twórcy prototypowej nowej żarówki już zapowiadają próby mające na celu zwiększenie sprawności świetlnej tego rodzaju lamp żarowych do nawet 40%. W praktyce oznaczałoby to wyparcie z rynku nawet tak wydajnych źródeł światła jak lampy LED, ponieważ ich sprawność świetlna wynosi jedynie około 13%. Ja osobiście nie mogę się już doczekać chwili, w której znów w moich lampkach i żyrandolach zagoszczą żarówki z wolframowym drucikiem…

źródła obrazków: toshiahome.com, edisonlightglobes.com, www.homebase.co.uk

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *