Wpadka Volvo okiem pasjonata – amatora czterech kółek

Volvo to firma, która co jakiś czas wypuszcza filmy z wybranymi modelami aut. Problem w tym, że bystre oko szybko wyłapie w nich pewne wpadki. Czy to zamierzone działanie? A może firma przestała przejmować się opiniami klientów? O co chodzi z tą „wpadką Volvo”?

Kilka słów o marce

Volvo to szwedzka marka, która istnieje na rynku od 1927 roku (chociaż oficjalnie jej nazwa pojawia się dużo wcześniej, bo w roku 1915). Wizytówką firmy jest solidność oraz wyjątkowa dbałość o kwestie związane z bezpieczeństwem. I chociaż marka dba o wysoką jakość kolejnych wypuszczanych na rynek modeli, to co jakiś czas w internecie pojawiają się filmiki usiłujące podkopać ten nienaganny wizerunek Volvo.

O co chodzi?

Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło: wpadka Volvo, a zostaniemy przeniesieni do filmów wideo. Przykładem może być ten: https://namvideo.com/watch/NXqSnR1iARk, gdzie jasno widać, że samochód nie radzi sobie z pewnymi „niespodziankami”.

Wyreżyserowana pomyłka czy błąd producenta?

Przyglądając się „nieporadności” auta przewożącego bale z drewnem szybko zauważymy, że ewidentnie „coś poszło nie tak”. Można jednak spojrzeć na tą wpadkę Volvo z nieco innej perspektywy, niż tylko tej krytycznej i prześmiewczej. Być może twórcom chodzi o to, aby pokazać, że ich auta są tak doskonałe, że mogą poradzić sobie z trudnymi czy stwarzającymi potencjalne zagrożenie sytuacjami. Na filmie widzimy, jak samochód wreszcie odjeżdża, a kierowca nie wychodzi z pojazdu, ani nie wzywa pomocy.

Do mnie o wiele bardziej przemawiają właśnie takie prawdziwe wpadki Volvo niż wyreżyserowane filmy, w których nie pojawiają się żadne przeszkody. Kierowca powinien wiedzieć, że jego auto może zawieść mimo wszystko…

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *