Żeń-szeń – dba o sprawny umysł i dodaje wigoru. Co jeszcze potrafi?

Żeń-szeń, jako roślina użyteczna człowiekowi została odkryta blisko 4 tysiące lat przez Chińczyków. Dzisiaj po jego cudowne właściwości sięgamy także i my. Zobacz, ile potrafi.

Zdrowotna moc żeń-szenia

Żeń-szeń traktowany jest głównie, jako źródło sił witalnych, a także skuteczny afrodyzjak. Ze względu jednak na bogaty naturalny skład wykazuje też szereg właściwości prozdrowotnych. Roślina ta:

stanowi wsparcie dla kondycji psychicznej czyli:

  • zmniejsza napięcie nerwowe;
  • wycisza nadpobudliwość emocjonalną;
    pobudza do działania;
  • obniża poziom kortyzolu;
  • zapobiega nadmiernej produkcji ACTH – tzw. hormonu stresu;
  • redukuje niepokój i lęk;
  • sprzyja koncentracji i lepszemu zapamiętywaniu;

wspomaga rekonwalescencję czyli

  • przyspiesza powrót do pełni sił i sprawności fizycznej po długotrwałej chorobie, pobycie w szpitalu czy dużym wysiłku;
  • chroni przed spadkiem energii;

korzystnie oddziałuje na system odpornościowy

  • jest to możliwe w przypadku, gdy będziemy po niego regularnie; spowoduje to wzrost poziomu limfocytów T, które uszczelnią barierę ochronną organizmu. Dzięki temu bakterie, ani wirusy mają do nas znacznie utrudniony dostęp.

Żeń-szeniowe wsparcie dla aktywnych

Roślinie tej przypisuje się jednak nie tylko prozdrowotne właściwości. Jest ona również polecana osobom, które zarówno sporadycznie, jak i regularnie uprawiają różnego rodzaju sporty. Korzyści, jakie mogą odnieść z jego regularnego spożywania to:

  • zapobieganie powstawaniu zakwasów;
  • podwyższona granica procesu wytwarzania energii z użyciem tlenu – dzięki temu można więcej osiągnąć przy nakładzie tego samego wysiłku;
  • redukcja zmęczenia i szybki przyrost energii.

***
Jak zatem widzimy żeń-szeń potrafi zdziałać wiele dobrego dla naszego zdrowia. Należy jednak uważać, gdyż nie każdy powinien po niego sięgać. Żeń-szenia muszą unikać:

  • sercowcy;
  • osoby cierpiące na nadciśnienie;
  • astmatycy;
  • osoby z zaburzeniami krwi.

    *grafika: pixabay.com 

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *