Bruksizm – co to takiego i jak sobie z nim radzić?

Każdemu z nas zdarza się czasem zacisnąć nerwowo zęby. W ten sposób wyrażamy swoje – zazwyczaj negatywne – emocje. Ale czy wiecie, że to zjawisko może przybrać formę zaburzenia? Nosi ono nazwę bruksizm. Jakie daje objawy oraz czy można sobie samemu z nim jakoś poradzić?

Z czym mamy do czynienia?

Bruksizm definiuje się, jako zaburzenie polegające na niekontrolowanej aktywności stawu skroniowo-żuchwowego. Dochodzi do niego najczęściej w czasie snu. Jakie objawy mogą świadczyć o jego istnieniu? Bruksizm to przede wszystkim odczuwalne napięcie w okolicy żuchwy tuż po przebudzeniu. To także ból pleców, sztywność karku, starte szkliwo oraz wyczuwalna ruchomość zębów. Bruksizm może też powodować nadwrażliwość na zimne, gorące, słodkie i kwaśne potrawy. Towarzyszy mu często podrażnienie wewnętrznej części policzków czy przygryzanie języka.

Skąd się bierze ta przypadłość?

Najbardziej prawdopodobną przyczyną jest stres wywołujący negatywne i nerwowe reakcje. Jego przyczyną może być także bezdech senny. Przypadłość tą może też wywołać wada zgryzu, ale i niewłaściwie dobrana proteza czy implanty.

Jak sobie radzić z bruksizmem?

Po pierwsze powinniśmy wypracować sobie jakąś skuteczną metodę rozładowania stresu czy napięcia. Może to być sport, ćwiczenia rozluźniające czy aromaterapia. Mamy też do dyspozycji spory arsenał bardziej profesjonalnych metod, jak na przykład: zastrzyk z botoksu (toksyna botulinowa ma za zadanie osłabić siłę mięśni żwacze), korekta zgryzu, szyna relaksacyjna (nakładana na noc i stosowana przez okres 3- 6 miesięcy), leczenie bezdechu sennego.

Dlaczego nie należy lekceważyć tego problemu?

Bruksizm nie powinien być przez nas ignorowany, gdyż może doprowadzić nasze zęby do bardzo złego stanu, włącznie z ich utratą. Poza tym utrudniając spokojny sen (rano wstajemy zazwyczaj bardzo zmęczeni i obolali) przyczynia się do spadku koncentracji, ale i pojawienia nadpobudliwości nerwowej.